Ceną czegokolwiek jest ilość życia, jaką za to wymieniasz.

-Henry David Thoreau

Co chciałabym abyś wiedział/a o wypaleniu zawodowym?

Internet pełen jest lepszych i gorszych artykułów dotyczących wypalenia zawodowego. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym czym jest, jakie ma fazy i co mu sprzyja, wyszukiwarka Google dostarczy Ci wiele materiału. Szanując przestrzeń wirtualną, nie będę zaśmiecać jej powielaniem treści, które ktoś już w niej zamieścił.

Jestem za działaniem, a nie snuciem teoretycznych rozważań, zatem tutaj podzielę się z Tobą jedynie kilkoma faktami, które mogą Ci pomóc zdecydować, czy ten temat Ciebie dotyczy i czy to dobry moment, by zacząć zapobiegać wypaleniu zawodowemu?

   Wypalenie zawodowe może dotknąć każdego, bez względu na wykonywany zawód i pełnioną funkcję – złości mnie powielanie teorii, że wypalają się jedynie osoby pracujące w zawodach pomocowych (np. pracownicy socjalni), nauczyciele i przedstawiciele służby zdrowia, no ewentualnie jeszcze pracownicy biur obsługi klienta. Faktem jest, że w tych grupach zjawisko było zaobserwowane i przebadane ale błędem byłoby zakładać, że przedstawiciele innych zawodów są „bezpieczni”.

   Wypalić zawodowo może się zarówno manager wyższego szczebla, jak i szeregowy pracownik. Wysokość zarobków, staż pracy nie determinują wystąpienia zjawiska.

   Wypalenie zawodowe często dotyka przedsiębiorców i freelancerów
. Choć osoby te są zazwyczaj bardzo zaangażowane w swoją pracę i oddają się jej z pasją, są narażone na wypalenie. Dzieje się tak dlatego, że muszą stale pozyskiwać kontrakty, często pełnią wiele funkcji w swojej firmie, pracują znacznie dłużej niż 8 h, mają zachwiany balans pomiędzy życiem rodzinnym i zawodowym, żyją w wysokim napięciu fizycznym i emocjonalnym.

   Są trzy obszary, w których upatruje się źródeł wypalenia zawodowego: konstrukcja psychiczna człowieka, jego relacje z otoczeniem i organizacja pracy. Choć dwa z tych źródeł mają charakter zewnętrzny, moje doświadczenia pokazują, że człowiek, jeśli się dobrze przygotuje, nie ulegnie żadnemu z nich.

   Urlop nie jest remedium na wypalenie zawodowe. Owszem koi nerwy, pozwala się zdystansować, ale po powrocie wszystko wraca do stanu sprzed. Luz trzeba wypracować w głowie, a nie przy basenie.

   Wypalić mogą się zarówno ci, którzy nie mają satysfakcji z wykonywanej pracy, jak ci, którzy są w nią mocno zaangażowani. Zarówno wysoko postawiona poprzeczka jak i wszelki brak zadowolenia ze swoich zadań mogą wpływać na to, jak czujemy się w swojej roli.

   Staż pracy nie musi wpływać na pojawienie się wypalenia zawodowego, choć może mu sprzyjać.

   Wypalenie zawodowe jest jak grypa – każdy może zachorować, ale nie każdy będzie je tak samo ciężko przechodził. Można mu zapobiec, podejmując działania profilaktyczne albo wyleczyć, jeśli jest się już zainfekowanym

   Najważniejsze jest mieć świadomość, że bez względu na to w jak niesprzyjających warunkach przychodzi pracować, w każdym człowieku jest wystarczający potencjał, by mógł poradzić sobie z przeciwnościami, jakie mu stają na drodze.

   Na koniec chcę żebyś wiedział/a, że kiedy pierwszym Twoim krokiem w przypadku wypalenia staje się zmiana pracy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w nowej doświadczysz tego samego. Zawsze kiedy to możliwe, najpierw zwalcz problem, potem podejmij decyzję, co robisz dalej. Odchodź z tarczą, nie na tarczy, bo z pozycji leżenia ciężko jest wskrzesić w sobie siłę.

   Wypełnij test MBI Ch. Maslach i sprawdź, czy jesteś wypalony zawodowo.

   Jeśli chcesz poradzić sobie z wypaleniem zawodowym lub mu skutecznie przeciwdziałać skontaktuj się ze mną. Chętnie Ci w tym pomogę.

W zakładce BLOG znajdziesz więcej informacji o wypaleniu zawodowym. Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco.

Zobacz także – zapobieganie wypaleniu zawodowemu

Zapisz się do newslettera